Opis stylu

Bière de garde

UWAGA! Wiele opisów stylów jest obecnie w fazie redakcji. W przypadku znalezienia jakichkolwiek błędów prosimy o komentarz lub @ do autora: Piotr Kucharski
 
 
 
Parametry:
Ekstrakt początkowy: 14,7-19,3°Blg
Ekstrakt końcowy: 2,1-4,1°Blg
Zawartość alkoholu: 6,0-8,5% obj.
Goryczka: 18-28 IBU
Barwa: 12-38°EBC
              


Niszowy styl powstały w północno-wschodniej Francji (do niedawna jego występowanie ograniczało się do tego regionu), średniomocny lub mocny, wywodzący się z tradycji pożywnych, słodowych piw wiejskich. Charakter słodowy dominuje w nich nad goryczką. Bière de garde cechują się sporą rozpiętością barwy, od jasnej do brązowej.


Wyróżniki stylu:
Piwo średniomocne lub mocne, o silnym charakterze słodowym, zazwyczaj górnej fermentacji i niefiltrowane. Po uwarzeniu na przełomie zimy i wiosny tradycyjnie poddawało się je leżakowaniu, a następnie spożywano w miesiącach letnich. Spokrewnione z piwami z sąsiadującej Belgii, takimi jak saison (który ma niższą zawartość alkoholu, jest bardziej wytrawny, silniej chmielony, do tego wykorzystuje się w nim przyprawy) i grisette.


Historia:
Bière de garde należy do szerszej kategorii sezonowych tzw. piw wiejskich (farmhouse ales). Wywodzi się z regionu Nord-Pas-de-Calais w północnej Francji, wzdłuż granicy z Belgią. Tradycyjnie warzono je w okresie od zimy do wiosny, żeby uniknąć problemów z fermentacją podczas letnich upałów. Francuska nazwa stylu oznaczaj "piwo do przechowywania", ponieważ długo dojrzewało w przydomowych piwniczkach, dzięki czemu można było spożywać je w miesiącach letnich, zwłaszcza podczas prac polowych. W epoce preindustrialnej zachodziła jednak potrzeba zabezpieczenia przechowywanego piwa przed zepsuciem. W wytrawniejszych saisonach produkowanych w tej części historycznej Flandrii, która miała w przyszłości znaleźć się po po stronie belgijskiej, radzono sobie z tym problemem poprzez zwiększone chmielenie, natomiast po francuskiej częstszym rozwiązaniem było podniesienie ekstraktu początkowego, a co za tym idzie, słodowej treściwości i końcowej zawartości alkoholu, który zmniejszał ryzyko infekcji. W ten sposób powstawało pożywne piwo o barwie od jasnej do brązowej, w dolnych widełkach mocy świetnie sprawdzające się jako codzienny napitek osób pracujących na roli. Ze sporym uproszczeniem można uznać, że podział ten utrzymuje się do czasów dzisiejszych i obok róznic w chmieleniu oraz poziomie wytrawności pozwala zdefiniować rozmytą nieco granicę między stylami saison i bière de garde.

Epoka industrialna doprowadziła do poważnych zmian w regionie. W części belgijskiej rozwinęło się górnictwo (a wraz z nim pita przez górników odmiana piwa wiejskiego, czyli grisette), lecz kraina zachowała swój rolniczy charakter i liczne małe browary. Po stronie francuskiej pojawiło się wiele fabryk, zwiększyła się populacja, a popyt wymusił powstanie większych zakładów browarniczych, w zasadzie niszcząc dotychczasowy model produkcji na małą skalę.

Z biegiem czasu pozostało niewiele francuskich małych browarów produkujących bière de garde. Nie były w stanie konkurować z jasnymi lagerami ani ceną, ani jakością, pozostała im więc dystrybucja lokalna skierowana do coraz bardziej kurczącego się grona sympatyków tradycyjnego stylu. Sytuacja odwróciła się jednak pod koniec lat 70. XX w., gdy dawne style znów zaczęły cieszyć się zainteresowaniem, zwiększonym w późniejszym czasie dzięki piwnej rewolucji.

Pewną ironię stanowi fakt, że część produkowanych obecnie bière de garde pochodzi z dużych browarów, próbujących wykorzystać panujące trendy, jednak nie brakuje przedstawicieli stylu warzonych w mniejszych zakładach. Na rynku jest ich teraz więcej niż jeszcze przed dziesięcioma laty, zresztą nie tylko we Francji, ale i w innych krajach, przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych. Jak inne piwne style współcześnie, podlegają modyfikacjom, co często owocuje ciekawymi rezultatami - stosuje się na przykład zwiększone chmielenie odmianami nieeuropejskimi lub eksperymentuje ze słodami specjalnymi.

Niektóre z marek, wytwarzane w tradycyjnym dla stylu regionie Nord-Pas-de-Calais, wyłącznie przy użyciu miejscowych składników, mogą ubiegać się o certyfikację Appellation d'origine contrôlée.


Aromat:
Na pierwszym planie słodowość na poziomie od średniego do wysokiego, często uzupełniona o nuty chlebowe, biszkoptowe, karmelowe i tostowe na poziomie od niskiego (w odmianach jaśniejszych) do średniego (w ciemniejszych). Estry na poziomie od niskiego do średniego, głównie o charakterze owocowym, "belgijskim" (jabłkowe, bananowe, brzoskwiniowe), ewentualnie miodowym. Aromaty chmielowe dopuszczalne na poziomie najwyżej niskim (mają wtedy charakter przyprawowy, pieprzowy lub ziołowy). W przypadku wersji jaśniejszych mogą występować silniejsze nuty chmielowe. W wersjach mocniejszych po ogrzaniu mogą pojawiać się nuty alkoholowe o charakterze przyprawowym na poziomie do średniego (przy czym niedopuszczalne są nuty rozpuszczalnikowe). Brak diacetylu.


Smak:
Słodowość na poziomie od średniego do wysokiego, często o charakterze , biszkoptowym, toffi lub lekkim karmelowym. Im ciemniejsze piwo, tym silniejszy i bardziej złożony staje się charakter słodowy, ponadto w ciemnych odmianach występuje silniejsze początkowe wrażenie słodyczy. Estry i nuty alkoholowe na poziomie od niskiego do średniego (alkohol wyczuwalny na poziomie najwyżej średnim, powinien być ułożony i wpasowany w całość profilu piwa, nie ostry). Balans przesunięty zdecydowanie ku słodowości. Wyraźne nuty słodowe na finiszu. Nuty chmielowe (o charakterze przyprawowym, pieprzowym lub ziołowym) dopuszczalne na poziomie najwyżej niskim , choć w wersjach jaśniejszych nuty przyprawowe lub ziołowe mogą być nieco silniejsze (na poziomie średnioniskim). Podobne nuty mogą także pochodzić od drożdży. Brak diacetylu.


Goryczka:
Goryczka chmielowa na poziomie od niskiego do średniego, nie może wybijać się ponad słodowość, która zawsze powinna dominować. Może być również budowana przez alkohol.


Wygląd:
Bière de garde można podzielić na trzy główne odmiany: jasną (blonde) , bursztynową (ambrèe) i brązową (bruin). Przy takiej różnorodności piwo może przybierać barwę od złotej, poprzez czerwonobrązową, do kasztanowej. Piwo może być klarowne lub lekko zamglone (zwłaszcza w wersjach niefiltrowanych). Wysoka piana w kolorze od białej do kremowej, o średniej trwałości.


Odczucie w ustach:
Pełnia na poziomie od średnioniskiej do sredniej. Tekstura piwa często może mieć jedwabisty, kremowy charakter (w przypadku użycia surowców niesłodowanych). Wysycenie na poziomie od średniego do wysokiego. Finisz powinien mieć charakter od półwytrawnego do wytrawnego, nie powinien być mdły. Rozgrzewanie alkoholowe na poziomie najwyżej średnim, nuty alkoholowe mogą mieć charakter przyprawowy.


Surowce i technologia:
W zasypie mogą być wykorzystywane rozmaite słody, jednak jako podstawowe najczęściej wykorzystuje się w różnych proporcjach słód pale ale, wiedeński i monachijski. W wersjach ciemniejszych stosuje się słody karmelowe, nadające bardziej złożony charakter słodowy i słodycz. W tradycyjnych, historycznych wersjach wykorzystywano również w rożnych kombinacjach surowce niesłodowane (pszenicę, jęczmień, orkisz, owies, żyto), zwiększające gęstość i kremowość piwa. Dopuszczalne jest użycie cukru, który pozwala uzyskać wytrawny finisz. Przyprawy nie są stosowane. Zalecane użycie miękkiej wody. Do chmielenia wykorzystuje się odmiany europejskie o charakterze kwiatowym, ziołowym lub przyprawowym. Fermentacja drożdżami górnej fermentacji w dolnym zakresie temperatur (zdarzają się również odmiany dolnej fermentacji), a następnie długie leżakowanie w chłodnych warunkach.


Przykłady komercyjne:
Brasserie au Baron "Cuvée des Jonquilles", Brasserie des Franches-Montagnes "Abbaye De Saint Bon-Chien Grand Cru", Hill Farmstead "Biere de Norma", Inne Beczki "Pardon My French", Pinta "Ce N’est Pas IPA Blonde/Ambrèe/Bruin"


Bibliografia:
- Opis stylu BJCP
- Biere de garde w Wikipedii
- Opis francuskich kategorii konkursowych
- Wskazówki na temat domowego warzenia saisonów i bière de garde
- Phil Markowski, "Farmhouse Ales: Culture and Craftsmanship in the Belgian Tradition"


Komentarz:
Bière de garde to dość szeroki, rozmyty i umowny styl. Wykonane w nim piwa mogą mieć sporą różnorodność kolorystyczną, panuje też duża swoboda w doborze zasypu. Elementem wspólnym są dominująca słodowość i stosunkowo łagodne chmielenie. Piwowar dysponuje znacznym polem manewru i dużą swobodą interpretacji stylu.


  8-10°C      tulip, degustacyjne, duży kieliszek do wina

Tabela natężeń:
(0 - brak, 1 - niski, 2 - średnioniski, 3 - średni, 4 - średniowysoki, 5 - wysoki)

AROMAT012345
Chmielowość
Słodowość
Estry owocowe
Alkoholowość
Ziołowy
       
SMAK012345
Chmielowość
Słodowość
Owocowe estry
Alkoholowość
Ziołowy
       
WYGLĄD012345
Obfitość piany
Trwałość piany
Poziom zmętnienia
       
GORYCZKA012345
Natężenie
       
ODCZUCIE W USTACH012345
Pełnia
Nasycenie
Rozgrzewanie alkoholowe

Latest posts by Piotr Kucharski (see all)

5 thoughts on - Bière de garde

  • https://www.piwo.org/index.html/piwowarstwo-domowe/i-warszawski-konkurs-piw-domowych-20130914-15-r93/ – ten opis jest po prostu tłumaczeniem BJCP 2012.

    Gęstość początkowa/końcowa – skąd te widełki? Tak warzy się we Francji?

    Krótki opis stylu – napisz proszę więcej, tak żeby osoby będące nie sędziami mogły zrozumieć o co chodzi w tym stylu. A tak tylko powtarzasz w jednym zdaniu fragmenty z innych akapitów.

    Tradycyjnie leżakowane, żeby po uwarzeniu wiosną wystarczyło na kolejne miesiące. – styl. log.

    Tradycyjnie warzono je w okresie od zimy do wiosny, żeby uniknąć problemów z fermentacją podczas letnich upałów. – a nie od jesieni i dlatego, że był wtedy świeży słód i inne surowce?

    W wytrawniejszych saisonach – wcześniej w wyróżnikach stylu nie piszesz o tym, ani o zwiększonym chmieleniu.

    po francuskiej częstszym rozwiązaniem było podniesienie ekstraktu początkowego – to zabezpiecza przechowywane piwo przed zepsuciem?

    W ten sposób powstawało pożywne piwo, świetnie sprawdzające się jako codzienny napitek osób pracujących na roli. – Piwo 8,5% przy pracy na roli?

    Ze sporym uproszczeniem można uznać, że podział ten utrzymuje się do czasów dzisiejszych i pozwala zdefiniować rozmytą nieco granicę między stylami saison i bière de garde. – jeszcze raz – co innego twierdzisz w wyróżnikach stylu.

    (wyższe wartości w odmianach ciemniejszych) – wyższe niż wysokie? O jakim charakterze?

    Aromat: Na pierwszym planie słodycz wywodząca się od słodu na poziomie od średniego do wysokiego -słodycz w aromacie???

    W przypadku wersji jaśniejszych komponent słodowy wciąż dominuje – ale wcześniej też pisałeś o wersjach jaśniejszych…? Trochę się to chyba miesza…

    Jak inne piwne style współcześnie, podlegają modyfikacjom, zmianom i przeobrażeniom, co często owocuje ciekawymi rezultatami – jakimi?

    Chmielowość w kropkach do niskiej, ale piszesz, że w jasnych wersjach może być wyższa…

    Alkohol na poziomie średnim jest chyba dość wysoki…

    często wzbogacona o nuty tostowe, biszkoptowe, toffi lub lekkie karmelowe i słodkie – wzbogacona? nuty słodkie?

    W aromacie nie piszesz o estrach.

    Im ciemniejsze piwo, tym silniejszy i bardziej złożony staje się charakter słodowy, – czytam opis chronologicznie i w historii i opisu nie wspominasz w ogóle o wersjach kolorystycznych.

    Nuty chmielowe dopuszczalne na poziomie najwyżej niskim (przyprawowe, pieprzowe lub ziołowe), choć w wersjach jaśniejszych nuty przyprawowe lub ziołowe mogą mieć nieco silniejszy charakter (również te pochodzące od drożdży). – stylistyka do poprawy, w kropkach jest inaczej

    Nie piszesz, jakie estry powinny się pojawić.

    Bière de garde można podzielić na trzy główne odmiany: jasną, bursztynową i brązową – może podaj oryginalne nazwy?

    Tekstura piwa często może mieć jedwabisty, kremowy charakter – od czego?

    Alkohol wyczuwalny na poziomie najwyżej średnim, powinien być ułożony i wpasowany w całość profilu piwa, nie ostry. – to odczucie w ustach, nie smak.

    Goryczka na poziomie od niskiego do średniego, nie może wybijać się ponad słodowość, która zawsze powinna dominować. – goryczka od czego?

    W wersjach ciemniejszych stosuje się słody karmelowe – nigdzie w smaku/aromacie tego nie widać

    W surowcach jest z ziarnami niesłodowanymi?

    panuje też duża swoboda w doborze zasypu. – średnio to widać w opisie

    Elementem wspólnym są dominująca słodowość i niewielka goryczka – wcale nie niewielka, do średniej.

  • > https://www.piwo.org/index.html/piwowarstwo-domowe/i-warszawski-konkurs-piw-domowych-20130914-15-r93/ – ten opis jest po prostu tłumaczeniem BJCP 2012.
    słusznie, wycinam

    > Gęstość początkowa/końcowa – skąd te widełki? Tak warzy się we Francji?
    z BJCP

    > Krótki opis stylu – napisz proszę więcej, tak żeby osoby będące nie sędziami mogły zrozumieć o co chodzi w tym stylu. A tak tylko powtarzasz w jednym zdaniu fragmenty z innych akapitów.
    Ten punkt szablonu sprawia mi trudność, bo w sumie trudno jest czegoś w nim nie powtarzać. Czy teraz lepiej?

    > Tradycyjnie leżakowane, żeby po uwarzeniu wiosną wystarczyło na kolejne miesiące. – styl. log.
    Poprawione

    > Tradycyjnie warzono je w okresie od zimy do wiosny, żeby uniknąć problemów z fermentacją podczas letnich upałów. – a nie od jesieni i dlatego, że był wtedy świeży słód i inne surowce?
    Nie miałem dostępu do wielu źródeł, ale raczej nie. Na jesień chyba raczej warzyli to, co pili zimą i wiosną, a wiosną warzyli na zapas na lato.

    > W wytrawniejszych saisonach – wcześniej w wyróżnikach stylu nie piszesz o tym, ani o zwiększonym chmieleniu.
    W wyróżnikach stylu piszę, że saison jest wytrawniejszy. Dodałem tam o chmieleniu.

    > po francuskiej częstszym rozwiązaniem było podniesienie ekstraktu początkowego – to zabezpiecza przechowywane piwo przed zepsuciem?
    Podniesienie ekstraktu per se nie, ale wyższa zawartość alkoholu już tak, o czym przecież piszę.

    > W ten sposób powstawało pożywne piwo, świetnie sprawdzające się jako codzienny napitek osób pracujących na roli. – Piwo 8,5% przy pracy na roli?
    8,5% to przecież górne widełki stylu. Ale doprecyzowałem.

    > Ze sporym uproszczeniem można uznać, że podział ten utrzymuje się do czasów dzisiejszych i pozwala zdefiniować rozmytą nieco granicę między stylami saison i bière de garde. – jeszcze raz – co innego twierdzisz w wyróżnikach stylu.
    Doprecyzowałem

    > (wyższe wartości w odmianach ciemniejszych) – wyższe niż wysokie? O jakim charakterze?
    Wyższe niż niskie, czyli średnie. Doprecyzowałem.

    > Aromat: Na pierwszym planie słodycz wywodząca się od słodu na poziomie od średniego do wysokiego -słodycz w aromacie???
    Coś mi tam umknęło przy redakcji. Poprawione.

    > W przypadku wersji jaśniejszych komponent słodowy wciąż dominuje – ale wcześniej też pisałeś o wersjach jaśniejszych…? Trochę się to chyba miesza…
    Tak, tu się powtarzało i trochę mąciło. Skróciłem to zdanie i wyrzuciłem z niego słodowość.

    > Jak inne piwne style współcześnie, podlegają modyfikacjom, zmianom i przeobrażeniom, co często owocuje ciekawymi rezultatami – jakimi?
    Zmiany i przeobrażenia wyciąłem, bo się tezaurus zrobił. Resztę doprecyzowałem.

    > Chmielowość w kropkach do niskiej, ale piszesz, że w jasnych wersjach może być wyższa…
    Zwiększyłem do średnioniskiej.

    > Alkohol na poziomie średnim jest chyba dość wysoki…
    To przy górnych widełkach. 8,5% jednak będzie czuć.

    > często wzbogacona o nuty tostowe, biszkoptowe, toffi lub lekkie karmelowe i słodkie – wzbogacona? nuty słodkie?
    Trochę przekonstruowałem, wyrzuciłem słodkie.

    > W aromacie nie piszesz o estrach.
    Wiem. Niestety bez dostępu do źródeł nie jestem w stanie określić charakteru tych estrów. Dopisałem tyle, ile mogłem, czyli że owocowe i miodowe.

    > Im ciemniejsze piwo, tym silniejszy i bardziej złożony staje się charakter słodowy, – czytam opis chronologicznie i w historii i opisu nie wspominasz w ogóle o wersjach kolorystycznych.
    W historii dodałem: „W ten sposób powstawało pożywne piwo o barwie od jasnej do brązowej”

    > Nuty chmielowe dopuszczalne na poziomie najwyżej niskim (przyprawowe, pieprzowe lub ziołowe), choć w wersjach jaśniejszych nuty przyprawowe lub ziołowe mogą mieć nieco silniejszy charakter (również te pochodzące od drożdży). – stylistyka do poprawy, w kropkach jest inaczej
    Poprawione. I powinno się już zgadzać z kropkami.

    > Nie piszesz, jakie estry powinny się pojawić.
    J.w.

    > Bière de garde można podzielić na trzy główne odmiany: jasną, bursztynową i brązową – może podaj oryginalne nazwy?
    Zrobione

    > Tekstura piwa często może mieć jedwabisty, kremowy charakter – od czego?
    Bez źródeł tego nie określę. Wyciąć?

    > Alkohol wyczuwalny na poziomie najwyżej średnim, powinien być ułożony i wpasowany w całość profilu piwa, nie ostry. – to odczucie w ustach, nie smak.
    Słusznie. To zdanie przeniesione do smaku, dopisałem o rozgrzewaniu alkoholowym.

    > Goryczka na poziomie od niskiego do średniego, nie może wybijać się ponad słodowość, która zawsze powinna dominować. – goryczka od czego?
    Chmielowa oczywiście, dopisałem.

    > W wersjach ciemniejszych stosuje się słody karmelowe – nigdzie w smaku/aromacie tego nie widać
    Tu chodzi nie o caramel malts, tylko o crystal malts, ale z tego, co się orientuję, na polski jedne i drugie tłumaczy się jako karmelowe. Pomożesz?

    > W surowcach jest z ziarnami niesłodowanymi?
    W tym, co przeczytałem, nie natknąłem się na wzmianki o niesłodowanych.

    > panuje też duża swoboda w doborze zasypu. – średnio to widać w opisie
    Ja wiem, czy średnio? Nie ma konkretnych proporcji słodów bazowych i można uzyskać sporą rozpiętość kolorystyczną, więc chyba jednak swoboda.

    > Elementem wspólnym są dominująca słodowość i niewielka goryczka – wcale nie niewielka, do średniej.
    Zmieniłem na „stosunkowo łagodne chmielenie”. To komentarz odautorski, tu chyba nie muszę stosować konkretnego wartościowania, bo jest ono w pozostałych punktach.

  • > Gęstość początkowa/końcowa – skąd te widełki? Tak warzy się we Francji?
    z BJCP

    * tworzymy autorskie opisy! 🙂

    > Krótki opis stylu – napisz proszę więcej, tak żeby osoby będące nie sędziami mogły zrozumieć o co chodzi w tym stylu. A tak tylko powtarzasz w jednym zdaniu fragmenty z innych akapitów.
    Ten punkt szablonu sprawia mi trudność, bo w sumie trudno jest czegoś w nim nie powtarzać. Czy teraz lepiej?

    * dużo lepiej, ale nie idealnie; zamknij oczy, weź głęboki wdech i w paru zdaniach wyjaśnij komuś, kto nigdy nie słyszał o tym stylu, o co w nim chodzi.

    > Tradycyjnie warzono je w okresie od zimy do wiosny, żeby uniknąć problemów z fermentacją podczas letnich upałów. – a nie od jesieni i dlatego, że był wtedy świeży słód i inne surowce?
    Nie miałem dostępu do wielu źródeł, ale raczej nie. Na jesień chyba raczej warzyli to, co pili zimą i wiosną, a wiosną warzyli na zapas na lato.

    * przez wiele lat warzenie piwa na farmie było sezonowe. Często związane z optymalnymi temperaturami słodowania, które nie działa latem. W okolicach sierpnia są zbiory, potem słodowanie, potem farmerzy mają czas uwarzyć piwo, które pije się zimą i na wiosnę/lato.

    > po francuskiej częstszym rozwiązaniem było podniesienie ekstraktu początkowego – to zabezpiecza przechowywane piwo przed zepsuciem?
    Podniesienie ekstraktu per se nie, ale wyższa zawartość alkoholu już tak, o czym przecież piszę.

    * unikajmy skrótów myślowych

    *- opisz proszę charakter alkoholu.

    > W aromacie nie piszesz o estrach.
    Wiem. Niestety bez dostępu do źródeł nie jestem w stanie określić charakteru tych estrów. Dopisałem tyle, ile mogłem, czyli że owocowe i miodowe.

    * trzeba doprecyzować. Wersje komercyjne mają od średnioniskich do średnich, głównie jabłkowe, bananowe, brzoskwinie, takie powiedzmy belgijskie.

    > Tekstura piwa często może mieć jedwabisty, kremowy charakter – od czego?
    Bez źródeł tego nie określę. Wyciąć?

    * tam, wg Markowskiego, ale też na logikę, mógł być dodatek dodatkowych zbóż, ale raczej powinniśmy tłumaczyć co z czego się wzięło.

    > Alkohol wyczuwalny na poziomie najwyżej średnim, powinien być ułożony i wpasowany w całość profilu piwa, nie ostry. – to odczucie w ustach, nie smak.
    Słusznie. To zdanie przeniesione do smaku, dopisałem o rozgrzewaniu alkoholowym.

    * rozgrzewanie alkoholowe to także odczycie w ustach.

    > Goryczka na poziomie od niskiego do średniego, nie może wybijać się ponad słodowość, która zawsze powinna dominować. – goryczka od czego?
    Chmielowa oczywiście, dopisałem.

    * przy tak wysokim alkoholu może być też od niego.

    > W wersjach ciemniejszych stosuje się słody karmelowe – nigdzie w smaku/aromacie tego nie widać
    Tu chodzi nie o caramel malts, tylko o crystal malts, ale z tego, co się orientuję, na polski jedne i drugie tłumaczy się jako karmelowe. Pomożesz?

    * to to samo, zobacz opis „słody karmelowe” w kompendium

    Estry i nuty alkoholowe na poziomie od niskiego do średniego (alkohol wyczuwalny na poziomie najwyżej średnim, powinien być ułożony i wpasowany w całość profilu piwa, nie ostry).

    * z tego opisu wynika, że alkohol w smaku powinien być na poziomie przynajmniej niskim, a jego brak jest wadą. Tak zaznaczone jest też w kropkach. Czy jeśli nie będzie smaku alkoholu, sędziowie powinni odciąć punkty?

  • * tworzymy autorskie opisy! 🙂

    No wiem. 🙂 Tyle że nawet gdy zaprzęgnąłem do użytku swój zardzewiały francuski, znajduję głównie średnią zawartość alkoholu na poziomie 6,5%. Dane o ekstrakcie znalazłem tylko w dokumencie dot. kategorii konkursowych, którzy dorzuciłem do bibliografii. OG 14,7-20,2, FFG3,1-6,1, alkohol 6,0-8,5%, IBU 20-30, EBC 14-32. Zmienić wszystkie wartosci na te francuskie, czy jakoś wypośrodkować z BJCP?

    * dużo lepiej, ale nie idealnie; zamknij oczy, weź głęboki wdech i w paru zdaniach wyjaśnij komuś, kto nigdy nie słyszał o tym stylu, o co w nim chodzi.

    Dobra rada, dzięki. A teraz?

    * przez wiele lat warzenie piwa na farmie było sezonowe. Często związane z optymalnymi temperaturami słodowania, które nie działa latem. W okolicach sierpnia są zbiory, potem słodowanie, potem farmerzy mają czas uwarzyć piwo, które pije się zimą i na wiosnę/lato.

    Ten francuskojęzyczny dokument podaje, że obecnie aby bdg otrzymało apellation, musi być leżakowane minimum 21 tygodni. Wydaje mi się, że taki termin jest podyktowany względami historycznymi. Jeśli kiedyś bywało podobnie, wtedy piwo, które zaczyna się pić w lipcu lub sierpniu powstałoby 5 miesięcy wcześniej. Wychodzi luty-marzec.

    > po francuskiej częstszym rozwiązaniem było podniesienie ekstraktu początkowego – to zabezpiecza przechowywane piwo przed zepsuciem?
    Podniesienie ekstraktu per se nie, ale wyższa zawartość alkoholu już tak, o czym przecież piszę.

    * unikajmy skrótów myślowych

    Trochę przeformowałem to zdanie. Może teraz być?

    *- opisz proszę charakter alkoholu.

    Trochę dodałem.

    * trzeba doprecyzować. Wersje komercyjne mają od średnioniskich do średnich, głównie jabłkowe, bananowe, brzoskwinie, takie powiedzmy belgijskie.

    Uzupełniłem charakter estrów. Mam tylko wątpliwości, czy od średnioniskich. Wyjatkowo słodowe warianty mogą skutecznie przykrywać te estry słodowością i wtedy będą bliższe niskich.

    > Tekstura piwa często może mieć jedwabisty, kremowy charakter – od czego?
    Bez źródeł tego nie określę. Wyciąć?

    * tam, wg Markowskiego, ale też na logikę, mógł być dodatek dodatkowych zbóż, ale raczej powinniśmy tłumaczyć co z czego się wzięło.

    Dobrze, w odczuciu i surowcach dodałem informację o zbożach (na podstawie fajnego artykułu z Beer and Brewing, który dodałem do bibliografii).

    * rozgrzewanie alkoholowe to także odczycie w ustach.

    W odczuciu też było.

    * przy tak wysokim alkoholu może być też od niego.

    Jasne. uzupełnione.

    > W wersjach ciemniejszych stosuje się słody karmelowe – nigdzie w smaku/aromacie tego nie widać
    Tu chodzi nie o caramel malts, tylko o crystal malts, ale z tego, co się orientuję, na polski jedne i drugie tłumaczy się jako karmelowe. Pomożesz?

    * to to samo, zobacz opis „słody karmelowe” w kompendium

    Czy teraz jest już wystarczająco dużo w smaku i aromacie?

    * z tego opisu wynika, że alkohol w smaku powinien być na poziomie przynajmniej niskim, a jego brak jest wadą. Tak zaznaczone jest też w kropkach. Czy jeśli nie będzie smaku alkoholu, sędziowie powinni odciąć punkty?

    Jeśli bdg ma mieć przynajmniej 6% alkoholu, to nawet przy wysokiej słodowości ten alkohol powinien być wyczuwalny, choćby w minimalnym stopniu. Jego zupełny brak byłby dla mnie wadą.

  • * dużo lepiej, ale nie idealnie; zamknij oczy, weź głęboki wdech i w paru zdaniach wyjaśnij komuś, kto nigdy nie słyszał o tym stylu, o co w nim chodzi.
    Dobra rada, dzięki. A teraz?

    + Bardzo fajnie

    No wiem. 🙂 Tyle że nawet gdy zaprzęgnąłem do użytku swój zardzewiały francuski, znajduję głównie średnią zawartość alkoholu na poziomie 6,5%. Dane o ekstrakcie znalazłem tylko w dokumencie dot. kategorii konkursowych, którzy dorzuciłem do bibliografii. OG 14,7-20,2, FFG3,1-6,1, alkohol 6,0-8,5%, IBU 20-30, EBC 14-32. Zmienić wszystkie wartosci na te francuskie, czy jakoś wypośrodkować z BJCP?

    + Trudno mi wiążąco odpowiedzieć. Ale wiesz, wszystko wygląda na to, że amerykanie to zmienili na swoje, tylko nie jestem pewien, na jakiej podstawie. Na pewno w opisach poszczególnych piw w serwisach znajdą się odpowiednie widełki, ale ostateczna decyzja należy do Ciebie.

    * przez wiele lat warzenie piwa na farmie było sezonowe. Często związane z optymalnymi temperaturami słodowania, które nie działa latem. W okolicach sierpnia są zbiory, potem słodowanie, potem farmerzy mają czas uwarzyć piwo, które pije się zimą i na wiosnę/lato.

    Ten francuskojęzyczny dokument podaje, że obecnie aby bdg otrzymało apellation, musi być leżakowane minimum 21 tygodni. Wydaje mi się, że taki termin jest podyktowany względami historycznymi. Jeśli kiedyś bywało podobnie, wtedy piwo, które zaczyna się pić w lipcu lub sierpniu powstałoby 5 miesięcy wcześniej. Wychodzi luty-marzec.

    + mylisz minimum z maksimum.

    > po francuskiej częstszym rozwiązaniem było podniesienie ekstraktu początkowego – to zabezpiecza przechowywane piwo przed zepsuciem?
    Podniesienie ekstraktu per se nie, ale wyższa zawartość alkoholu już tak, o czym przecież piszę.

    * unikajmy skrótów myślowych

    Trochę przeformowałem to zdanie. Może teraz być?

    + jasne!

    * trzeba doprecyzować. Wersje komercyjne mają od średnioniskich do średnich, głównie jabłkowe, bananowe, brzoskwinie, takie powiedzmy belgijskie.

    Uzupełniłem charakter estrów. Mam tylko wątpliwości, czy od średnioniskich. Wyjatkowo słodowe warianty mogą skutecznie przykrywać te estry słodowością i wtedy będą bliższe niskich.

    + z doświadczenia raczej są bardziej intensywne w mocniejszych, ale to oczywiście Twój opis.

    > Tekstura piwa często może mieć jedwabisty, kremowy charakter – od czego?
    Bez źródeł tego nie określę. Wyciąć?

    + chyba tak, jak nie wiemy…

    Jeśli bdg ma mieć przynajmniej 6% alkoholu, to nawet przy wysokiej słodowości ten alkohol powinien być wyczuwalny, choćby w minimalnym stopniu. Jego zupełny brak byłby dla mnie wadą.

    + imo nie musi być wyczuwalny w smaku, w dobrych piwach jest ukryty. Natomiast pewna ilość będzie wyczuwalna jako rozgrzewanie, ale to już co innego.

LEAVE A COMMENT